Krasnoludki, krasnoludy, krasnale!

 

 

 

Spora grupa prosto z „Bajkolandii” dotarła do biblioteki w słoneczny wtorkowy poranek. W jakim celu zajrzała w nasze progi? Wiadomo, dzieciaki chciały się dowiedzieć, na czym polega nasza praca… Okazało się, że sporo rozumieją i nie jest dla nich wielką niespodzianką fakt, że np. w bibliotece nie kupuje się książek, lecz je wypożycza. Opowiedziałyśmy naszym przedszkolakom o polskim mieście, w którym krasnal ma niesamowitą renomę dzięki „Pomarańczowej Alternatywie”. We Wrocławiu jest ich podobno około 400!